Surowy olej kokosowy – kilka zastosowań i homemade dezodorant roll-on

Przez długi czas podchodziłam z lekkim dystansem do wszelkich zachwytów na temat oleju kokosowego. Sama myśl o trzymaniu oleju w buzi mnie nieco odrzucała, a reszcie zastosowań też nie do końca zawierzałam. Dziś zastanawiam się, jak ja mogłam się bez niego obyć?

Surowy (raw/virgin), organiczny olej kokosowy. Pięknie, naturalnie pachnący kokosem, sprzedawany w szklanych słoiczkach. W zależności od temperatury przechowywania może mieć bardziej stałą lub – w wyższych temperaturach – płynną konsystencję.

Całego wachlarzu zastosowań nie testowałam, ponieważ nie mam takich potrzeb, jednak w kilku aspektach okazał się być rewelacyjny i niezastąpiony.

 
 

Kilka zastosowań oleju kokosowego

 

Antyperspirant w kremie
Olej kokosowy można nakładać bezpośrednio ze słoiczka na skórę w bardziej potliwych miejscach i po prostu rozsmarować.
Można przełożyć też do mniejszego pojemniczka i nosić ze sobą taki dezodorant/perfumy/antyperspirant w kremie (tylko szczelnie zakręcać!)
Nie brudzi ubrań, nie pozostawia śladów, nie podrażnia. Jest jedynie tłusty w dotyku, jeżeli komuś to przeszkadza.

 

Dezodorant w kulce
Pokusiłam się także o zrobienie z niego naturalnego dezodorantu w kulce, żeby był bardziej poręczny.

Co potrzeba?

    • Puste, umyte opakowanie od dezodorantu Roll-On (u mnie po dezodorancie Isana), które ma zdejmowalną część z kulką
    • RAW olej kokosowy
    • (Opcjonalnie) Olejek zapachowy (który można stosować na skórę) – u mnie czekoladowy

Jak przygotować?
Olej kokosowy należy nieco rozpuścić (bardzo szybko się topi, gdy jest ciepło), zmieszać z kilkoma-kilkunastoma (zależnie od intensywności zapachu, jaki chcemy uzyskać) kropelkami olejku zapachowego.
Przelać do opakowania Roll-On, zamknąć i.. ..gotowe.

 

Olejku oczywiście nie trzeba dodawać. Surowy olej będzie miał piękny, kokosowy zapach, który pozostanie na skórze.
Wspominałam, że olej kokosowy w zależności od temperatury może mieć bardziej stałą konsystencję. Dlatego też w chłodniejsze dni polecam przechowywać/transportować go nakrętką do dołu. Wtedy olej będzie miał kontakt z kulką, którą natłuści. Nie sprawdzi się on jednak przy „lodówkowych” temperaturach.
Olej kokosowy rewelacyjnie hamuje wydzielanie potu i sam z siebie daje również przepiękny, naturalny kokosowy zapach.

 

Balsam do ciała/twarzy/dłoni/stóp/paznokci, pielęgnacja włosów i skóry głowy
Olej kokosowy wspaniale nawilża i pozostawia piękny zapach na skórze dlatego fantastycznie sprawdza się jako balsam do całego ciała. Sprawi, że skóra będzie gładka, nieprzesuszona.

Sprawdzi się do pielęgnacji paznokci i olejowania włosów oraz skóry głowy.

Może być używany także do demakijażu oczu zamiast płynów dwufazowych. 

 

Ochrona przed słońcem
Zamiast kremów z filtrem UV – olej kokosowy to naturalna ochrona przed nadmierną ilością promieni słonecznych. Co bardzo istotne – pozostawiony na skórze – nie hamuje wytwarzania witaminy D!

 

Pielęgnacja tatuażu
Rewelacyjnie sprawdza się również do pielęgnacji już zagojonego tatuażu, ochrony jego koloru, a także ochrony naszych cielesnych malunków przed promieniami słonecznymi.

 

Żucie/ssanie oleju
Wielki zachwyt płynący z wszelkich witariańskich społeczności. I sama się przekonałam, że działa rewelacyjnie.Codziennie rano – zaraz po przebudzeniu, PRZED umyciem zębów, na czczo należy naładować do buzi jedną-dwie łyżeczki oleju i płukać usta przez 20-30 minut. Może to być to też krótszy czas, jednak im dłużej tym lepiej. U mnie zazwyczaj jest to pomiędzy 10 a 20 min i myślę, że nie jest źle.

Olej należy dokładnie rozprowadzić po całej jamie ustnej, przeciskać przez szczeliny między zębami. Po zakończeniu absolutnie NIE POŁYKAĆ oleju, ponieważ wraz z nim został zebrany ogrom bakterii, którego chcesz się pozbyć. Najlepiej wypluwać olej do kosza, ponieważ przy niższych temperaturach ma on stałą postać i może bardzo szybko zatkać rury. Po pozbyciu się oleju z buzi można ją przepłukać i dopiero umyć zęby. Wiele osób także myje zęby olejem kokosowym, zamiast wszelakich past.

Krwawiące dziąsła, nadwrażliwość.. ..ustępują! Zęby się wybielają i przede wszystkim – oczyszcza organizm i usuwa bakterie.

_DSC4914bbb

 

Są jeszcze setki innych zastosowań tego wspaniałego, naturalnego produktu, można go oczywiście także konsumować i przygotowywać na nim lub z nim potrawy. Ten dział mnie jednak nie interesuje, więc całkowicie go pomijam.

Na pewno warto mieć go w domu i stosować przede wszystkim do codziennego płukania jamy ustnej, a tym samym oczyszczania z nagromadzonego syfu.

 

Gdzie kupić?

Można go zastać niemalże w każdym sklepie ze zdrową/ekologiczną/organiczną żywnością, w sklepach wegańskich i ogromie innych miejsc – nawet w marketach (choć tu najczęściej jest dostępny ten rafinowany, niesurowy).

Przy zakupie zachęcam, aby koniecznie zwrócić uwagę na to, by olej był raw/virgin/zimnotłoczony/surowy/nierafinowany oraz organiczny.

Przy zakupie kilku (lub więcej) opakowań warto kupować w Internecie – nie tylko w sklepach internetowych, ale przede wszystkim na Allegro, gdzie ceny są bardzo konkurencyjne.

Słoiczek 200 ml to koszt rzędu 12-20 zł – w zależności od miejsca zakupu i firmy. Warto też kupować większe pojemności, ponieważ wychodzą taniej.

Warto!

Share Button
  • (Visited 1 163 times, 1 visits today)
    • tylko jak (!) wyjęłaś kulkę z opakowania po dezodorancie???

    • Potwierdzam :))) Używam zamiast kremu , balsamu , antyperspirantu od dłuższego czasu. Jednak jako zastępca kremu z filtrem trochę za słaby , bo po 3 godzinach na plaży mamy buraczkowe piekące miejsca na ciele . Następnym razem spróbuję np sezamowego . Pozdrawiam :)

      • Ja sobie nie wyobrażam spędzać czasu leżąc plackiem na plaży, więc faktycznie ten problem mnie omija n__n Jednak na kilka godzin aktywnie spędzonych na dworze u mnie się bardzo fajnie sprawdza. Choć generalnie smaruję głównie tatuaże, bo słońce, jak na razie mi krzywdy nie robi ;)

        Niektóre oleje właśnie działają, jak większe filtry, więc trzeba testować ;)

      • no właśnie nie całkiem plackiem , ale wiatr nadmorski silnie wiał i zupełnie się mocy słońca nie czuło ;)

    • Kulki to ja nie wyjmowałam ;) Górna część tego pojemniczka (na której zamieszczona jest kulka) nie jest przyczepiona na stałe, więc po prostu ją zdjęłam i założyłam z powrotem n__n
      Wiem, że nie we wszystkich dezodorantach roll-on można zdjąć tą górną część, więc trzeba po prostu wybrać odpowiednie opakowanie ;)

      Zaraz dorzucę do posta zdjęcie, na którym będzie to konkretnie widać n__n

    • Pingback: Minimalizm kosmetyczny w wydaniu wegańskim |()

    • Pingback: Minimalizm kosmetyczny w wydaniu wegańskim – Shojin – Raw Vegan & Workout()

    • Kornelia Milewczyk

      *update z 22.06.17: w Rossmannie możecie teraz kupić dezodorant alterra w szklanej butelce z którego da się wyjąć tę część z kulką. Dlatego nie tylko możecie mieć butelkę do użytku, ale nie jest ona z plastiku <3 you are welcome

      • Cenna wskazówka :)
        Z tego, co ostatnio zerkałam, to obecnie również dezodoranty AA w kulce mają zdejmowaną górę, więc z opcji Cruelty Free także te opakowania można wykorzystać ^_^